3.2.1. Sfera świadomości

Jeżeli świadomość jest z tego świata, to musi być mierzalna. To, że nie udało się jej do tej pory zmierzyć, może oznaczać, że świadomość nie istnieje, lub że szukano jej w niewłaściwym miejscu, a jedynym zmysłem, który może dostrzec świadomość, jest sama świadomość.

Załóżmy, że istnieje wymiar świadomości i że wymiar ten jest mały.

Załóżmy, że odlegość każdego elementu od siebie w wymiarze świadomości jest stała.

Niezależnie od tego, jak daleko są od siebie elementy w wymiarze rzeczywistym, to w wymiarze świadomości są zawsze blisko siebie.

Wszystkie elementy, które w wymiarze świadomości nawzajem się postrzegają, tworzą sferę świadomości.

W modelu tym świadomość nie jest zjawiskiem pozornym lecz rzeczywistym. Trudność pomiaru świadomości implikuje fakt, iż świadomość nie leży pomiędzy nami, lecz obok nas. Aby zmierzyć świadomość, należy dokonywać pomiaru w sferze świadomości.

Sferą świadomości można wytłumaczyć fakt, dlaczego niektóre religie wierzą w to, że Bóg jest wszędzie i wszystko widzi. Aby ten warunek spełnić, wystarczy umieścić Boga w sferze świadomości.

Sfera świadomości odziaływuje na objekty w przestrzeni rzeczywistej. Odziaływanie to można jedynie zaobserwować jako echo sfery świadomości.

Obserwując stado ptaków, które jednocześnie zmieniają kierunek lotu, można zadać sobie pytanie: jak to jest możliwe? Czy jeden ptak skręca, a za nim drugi, trzeci i wreszcie całe stado. Czy może jakaś niewidzialna siła każe im skręcić na raz. Obie odpowiedzi moga być prawdziwe.

Sfera świadomości zakłada, że obiekty, które się w niej postrzegają, budują jedność i reagują jak jedność. To tak, jakby ludzie idący w ciemności chwycili się za ręce. Ten uchwyt oznacza, że w sferze świadomości ludzie ci również się postrzegają i reagują jak jedność.